Pochodzenie monocytów nie jest ostatecznie ustalone

Pochodzenie monocytów nie jest ostatecznie ustalone. Podczas gdy jedni uważają je za postać blisko spokrewnioną z limfocytami małymi, to inni wyprowadzają je z układu siateczkowo-śródbłonkowego. Ostatnio zaczyna panować wśród hematologów pogląd unitarystyczny, według którego ukazywanie się takich lub innych postaci leukocytów jest tylko wyrazem stanu czynnościowego ustroju, a zatem są one zasadniczo wszystkie między sobą blisko spokrewnione. Ostatnią postacią morfologiczną krwi są tzw. – thombocyty, zwane raczej płytkami Bizzozery. Są to utwory plazmatyczne, u ssaków bezjądrowe, występujące w ilości 600. 000 – 900. 000 w mmś (Hoffmann, Flossner), Wielkość ich nie przewyższa 3 p. . Odznaczają się niezwykłą kruchliwością. Ponieważ zawierają one – thrombokinazę, odgrywają zatem dużą rolę w procesie krzepnięcia krwi. Jest rzeczą prawdopodobną że pochodzą one od megakaryocylów szpiku kostnego, a po kilkudniowym pobycie we krwi zostają niszczone przez układ siateczkowo-środbłonkowy (u. s. ś. ). [podobne: rehabilitacja niemowląt, forum kulturystyczne, ortopeda warszawa ]

Powiązane tematy z artykułem: forum kulturystyczne ortopeda warszawa rehabilitacja niemowląt