D2 Limfadenektomia samodzielnie lub z parodontycznym rozcięciem węzłów chłonnych żołądka ad 7

Nie było istotnych różnic między obiema grupami pod względem częstości powikłań związanych z zabiegiem chirurgicznym. Limfadenektomia D2 plus PAND wiązała się jednak z dłuższym czasem operacji, większą utratą krwi i znacznym wzrostem drobnych komplikacji. Z tych wszystkich powodów nie możemy zalecić limfadenektomii D2 plus PAND dla pacjentów z uleczalnym rakiem żołądka. W wielu badaniach odnotowano ścisły związek między liczbą przypadków leczonych w szpitalu a wynikami leczenia chirurgicznego raka.25-29 W dwóch europejskich badaniach z randomizacją porównujących D1 z gastrektomią D2 śmiertelność u pacjentów leczonych gastrektomią D2 osiągnęła 10 % lub więcej .30,31 Zbyt duża liczba przedwczesnych zgonów w tych badaniach mogła przesłonić każdą potencjalną różnicę w długoterminowym przeżyciu pomiędzy pacjentami poddawanymi gastrektomii D1 i D2. Holenderska próba została przeprowadzona w 80 szpitalach, w tym w małych szpitalach lokalnych, przez 11 chirurgów, którzy mieli niewielkie doświadczenie w gastrektomii D2 przed badaniem. Ograniczone doświadczenie chirurgów utrudniało im nauczenie się bezpiecznego i skutecznego wykonywania zabiegu, a niewielka liczba przypadków ograniczała zdolność szpitala do radzenia sobie z poważnymi powikłaniami chirurgicznymi. Natomiast w tajwańskim badaniu z udziałem jednej instytucji porównującym gastrektomię D1 z D2 lub bardziej rozległą gastrektomią, wszyscy chirurdzy przeprowadzili co najmniej 80 zabiegów D2 przed wzięciem udziału w badaniu i nie odnotowano zgonów w żadnej z grup. Procedury w naszym badaniu zostały wykonane przez doświadczonych chirurgów lub odbyły się w 24 specjalistycznych szpitalach z dużą liczbą przypadków, a nasi pacjenci nie mieli istotnych współistniejących warunków. Te dwie cechy charakteryzowały się bardzo niskimi wskaźnikami śmiertelności (0,8%) i dobrym długoterminowym przeżyciem w obu grupach.
Nie stwierdzono istotnych interakcji między efektem leczenia a jakimkolwiek wyjściowym ustaleniem klinicznym. Przeprowadziliśmy także analizę podgrup post hoc na podstawie patologicznego stadium T i statusu węzła, zmiennych, które określono po randomizacji. Co zaskakujące, wśród pacjentów z patologicznie ujemnymi węzłami przeżywalność była lepsza u osób przydzielonych do limfadenektomii D2 plus PAND niż w przypadku pacjentów przydzielonych do limfadenektomii D2, podczas gdy u pacjentów z przerzutami do węzłów chłonnych D2 przeżycie w grupie przypisanej do limfadenektomii D2 plus PAND gorsze niż w grupie przydzielonej do samej limfadenektomii D2. Ta paradoksalna interakcja z patologicznymi objawami węzłowymi wymaga ostrożnej interpretacji, ponieważ została wykryta w analizie podgrup post hoc, a zatem podlegała błędom i błędom wynikającym z wielokrotnego testowania; co więcej, odkrycie to nie powinno wpływać na decyzje kliniczne, ponieważ nie dysponujemy dokładną metodą oceny przerzutów do węzłów chłonnych przed zabiegiem chirurgicznym, a śródoperacyjne rozpoznanie zamrożonych przekrojów wszystkich wypreparowanych węzłów chłonnych (których mediana wynosi> 50) jest niewykonalne. W rzeczywistości odsetek pacjentów z patologicznie ujemnymi węzłami (33,5%) był dwukrotnie wyższy niż ten, który określono na podstawie wyników badań klinicznych (16,3%). W zakresie stacji węzłowych pierwszego i drugiego rzędu, wysokie prawdopodobieństwo resztkowych przerzutów węzłowych, obliczone przez program komputerowy oparty na dużej bazie danych w National Cancer Center Tokyo, było związane ze złym rokowaniem.
[hasła pokrewne: agencja statystów, zasady działania wywiadu gospodarczego, dobry fizjoterapeuta warszawa ]